Ewa Sonnet
W tym odcinku sennie i poprawnie było od samego początku. Najpierw Doda zaprezentowała się Wam w nowym wcieleniu miłej dziewczynki. Co ze stuprocentową pewnością jest skutkiem rozmów producentów skryptu z piosenkarką po jej wyczynach w pierwszym odcinku show. Doda nie dość, że wydawała się znudzona siedzeniem na tronie to i jej wypowiedzi były również nijakie. Rabczewska najwidoczniej robiła dobrą minę do złej gry. A szkoda, że piosenkarce nie pozwolono na swobodę, bo w tej wyćwiczonej i ugrzecznionej pozie jest niedużo wiarygodna. Show też na tym traci. Zdecydowanie dużo lepiej z prowadzeniem programu radzi sobie Tatiana Okupnik. Powinno się przyznać, że piosenkarka wszystkich zaskoczyła swoją wszechstronnością. Bo Okupnik zapowiada, tańczy i niestety... śpiewa. Lista ludzi, z którymi TVN preferuje prowadzić negocjacje jest utajniona, ale w mediach jak przeważnie ukazały się przecieki. TVN już w 7 edycji miał dylematy ze skompletowaniem składu, a aktualnie będzie jeszcze nie najłatwiej. Dzisiejszy "Fakt" podaje nazwiska ludzi, które najchętniej widziałby na parkiecie programu. Wśród nich jest Tomasz Karolak i Agnieszka Dygant, o której udziale w show mówi się przy okazji każdej edycji! "Fakt" jest przekonany, że w programie z pewnością tradycyjnie zobaczymy którąś z gwiazd serialu TVN "Na wspólnej". Będzie to Grażyna Wolszczak lub Kazimierz Mazur. TVN zadzwoni niewątpliwie do Ewy Sonnet czy aktorki, która szturmem zdobyła polskie kina - Soni Bohosiewicz.Ewa Sonnet w programie Gwiazdy tańczą na lodzie wystąpiła wczoraj po raz ostatni. Nie pomogły jak widać rozbierane sesje i medialny szum, ani tym bardziej akrobatyczne podnoszenia. Jak widać nagromadzenie tylu potężnych biustów niekoniecznie musiało przypaść widzom do gustu.
Adres www: http://49.250.198.154



